czwartek, 31 maja 2012

Are you happy now?

Przepis na szczęście:
- 3 kawałki akceptacji
- szczypta miłości
- 2 łyżki radości
- przyprawa "rodzina"
- plasterek poczucia bezpieczeństwa
- szczypta przyjaźni
- 1 duża łyżka zdrowia
- pół łyżeczki pieniędzy
- pół szklanki namiętności
- 2 torebki sukcesu
Wszystko wrzucamy do miski "życia", mieszamy dokładnie i...gotowe!
Smacznego!:)
Niby przepis na szczęście jest taki prosty, a jednak my...ludzie nie potrafimy zrealizować tego
przepisu nawet w połowie. A dlaczego tak jest? To bardzo proste...kiedy przywiązujemy dużą wagę do
jednego składnika, nie zauważamy pozostałych. I chyba tak samo jest z problemami...skupiając się na jednym,
zapominamy o innych. Czy w takim razie ludzie są szczęśliwi? Nie, bo nie można mieć wszystkiego.
 Tak już jest, że nigdy nie zyskamy czegoś bez poświęcenia. A tak osobiście.. jak na razie udało mi się zdobyć 4 składniki: radość, namiętność, przyjaźń i sukces;) Zawsze to coś, prawda?


* Chcę usłyszeć z twych ust...prawdę o tym, co z nami się dzieje.
Powiedz mi, dlaczego tak emocjonalnie się chwieję?!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz